Do Tłustego Czwartku zostało jeszcze trochę czasu, ale kiedy jest tak zimno jak ostatnio, częściej sięgamy po kaloryczne przekąski. A numer jeden wśród nich to zdecydowanie: pączek. Jako osoba, która na co dzień zajmuje się analizowaniem składów produktów, wiem, że pączek pączkowi nierówny. Wybór między rzemieślniczym wypiekiem a wyrobem z marketowej mrożonki to nie tylko kwestia smaku, ale przede wszystkim tego, jak będziemy się czuć po zjedzeniu tej słodkiej bomby kalorycznej.Jasna obwódka jako wyznacznik techniki smażeniaSkładniki decydujące o jakości ciasta i nadzieniaKaloryczność a umiar w jedzeniu słodkości