Coraz większymi krokami zbliża się Boże Narodzenie, a w wielu domach już trwają gorączkowe przygotowania do wigilijnego menu. Śledzie — dla jednych absolutny klasyk, dla innych obowiązkowa tradycja — po prostu muszą pojawić się na stole. I choć większość z nas ma swój ulubiony przepis, niewielu naprawdę wie, że o ich smaku decyduje coś jeszcze przed dodaniem cebulki czy aromatycznych przypraw. Tą tajemnicą jest moczenie — ale nie takie, jak uczono nas w domu. Istnieje metoda, która nie tylko wydobywa z ryby najlepszy smak, ale też realnie służy naszym jelitom. Wyjaśniamy, co to za sposób i jak go zastosować.Moczenie śledzi to kluczowy etap, który wpływa na smak, jędrność i późniejszą jakość potrawyZamiast mleka czy wody warto sięgnąć po produkt naturalnie wspierający układ pokarmowyTaki płyn delikatnie zakwasza środowisko, wspiera jelita i poprawia trawienieŚledzie przygotowane tą metodą są świeższe, lżejsze i mają idealnie zbalansowany smak
Na potrawy wigilijne czekamy cały rok. To nietypowe dania, które często jada się tylko z okazji świąt Bożego Narodzenia. W wielu domach taką rzadką potrawą jest zupa grzybowa. Tradycyjnie gotuje się ją na bazie leśnych grzybów: borowików, maślaków czy podgrzybków.Czy można taką zupę podać dziecku? Rodzice obawiają się, że może być ona zbyt ciężkostrawna dla małego brzuszka. Przed świętami warto zdobyć w tym zakresie wiedzę.
Święta tuż-tuż, a przygotowania w wielu domach już ruszyły pełną parą. Wkrótce rozpocznie się pichcenie, a zapachy świątecznych potraw wypełnią nasze mieszkania wyjątkową atmosferą. Karp w galarecie, zupa grzybowa, kluski z makiem – tego nie je się na co dzień, więc tym bardziej ciekawe może być dla najmłodszych.A czy te potrawy są wskazane dla dzieci? Przykładowo – w jakim wieku można już bezpiecznie podać dziecku mak? Powszechnie panuje przecież przekonanie, że mak działa uspokajająco i narkotycznie.