Obserwuj nas na:
Dieta.Pacjenci.pl > Zdrowe żywienie > Wilczy apetyt jesienią? Naukowcy ostrzegają: kluczowa jest pora ostatniego posiłku, nie kalorii
Wiktoria Wihan
Wiktoria Wihan 07.11.2025 17:00

Wilczy apetyt jesienią? Naukowcy ostrzegają: kluczowa jest pora ostatniego posiłku, nie kalorii

Wilczy apetyt jesienią? Naukowcy ostrzegają: kluczowa jest pora ostatniego posiłku, nie kalorii
Fot. Canva

Jesienna ochota na jedzenie i problem z utrzymaniem wagi to doświadczenie, które zna wielu z nas. Gdy dni stają się krótsze, a temperatura spada, częściej sięgamy po jedzenie – nie tylko z nudy, ale z biologicznej potrzeby organizmu. Najnowsze badania pokazują jednak, że to nie sama liczba kalorii, lecz “moment, w którym jemy”, ma największy wpływ na nasz metabolizm i skłonność do tycia.

Jesienny apetyt – efekt hormonów, nie słabej woli

Chłodniejsze miesiące uruchamiają w naszym organizmie tzw. tryb „magazynowania energii”. Spada wtedy poziom leptyny, hormonu sytości, a rośnie grelina, czyli hormon głodu. To naturalny mechanizm przygotowujący nas do zimy, który w przeszłości pomagał przetrwać okresy niedoboru jedzenia. Dziś, w epoce łatwego dostępu do żywności i niskiej aktywności fizycznej, działa on jednak na naszą niekorzyść.

Według danych z badania opublikowanego w BMC Public Health, aż 75% Polaków prowadzi siedzący tryb życia, co sprawia, że nadmiar energii z jedzenia nie jest spalany, lecz odkładany w postaci tłuszczu.

Wieczorne jedzenie spowalnia metabolizm

Badacze z Harvard Medical School wykazali, że przesunięcie pory posiłku zaledwie o kilka godzin może diametralnie wpłynąć na metabolizm. Ich eksperyment pokazał, że jedzenie cztery godziny później niż zwykle obniża tempo spalania kalorii, zwiększa uczucie głodu i sprzyja odkładaniu tłuszczu. To efekt działania naszego zegara biologicznego, który wieczorem zwalnia procesy trawienne.

Potwierdzają to również wyniki zespołu z Uniwersytetu w Kilonii – z wiekiem i wraz z upływem dnia rośnie nasza oporność na insulinę, co oznacza, że kolacja o godzinie 21:00 jest dla organizmu znacznie większym wyzwaniem niż lunch o tej samej kaloryczności.

„Nutrients”: Można schudnąć bez ograniczania kalorii

Ciekawych wniosków dostarczyło badanie opublikowane w czasopiśmie *Nutrients*. Naukowcy odkryli, że osoby, które jadły wszystkie posiłki “w pierwszej połowie dnia” (tzw. „wczesne okno żywieniowe”), traciły więcej kilogramów i miały lepszą kontrolę poziomu cukru we krwi – mimo że ich dzienna liczba kalorii była identyczna jak u osób jedzących później. Wynik ten potwierdza, że “pora spożywania posiłków może być ważniejsza niż sama dieta”.

Dzieci i śniadanie – początek problemu z otyłością

Naukowcy zwracają uwagę, że błędne nawyki żywieniowe zaczynają się już w młodym wieku. Z badań BMC Public Health wynika, że "24% polskich dzieci w wieku 10–12 lat regularnie pomija śniadanie". W tej grupie częściej występuje nadwaga i zaburzenia metaboliczne. Brak porannego posiłku rozregulowuje rytm hormonalny, prowadząc do zwiększonego apetytu i gorszych decyzji żywieniowych w ciągu dnia.

Eksperci przypominają, że choroby układu krążenia – często będące konsekwencją otyłości – odpowiadają za 35% wszystkich zgonów w Polsce, co stanowi około 160 tysięcy osób rocznie.

Wybór Redakcji
napoje słodzone a ryzyko raka trzustki
"Nawóz dla raka" w butelce. Onkolodzy ostrzegają przed tym, co dzieje się z trzustką
Objadanie
Dlaczego przed przejściem na dietę objadamy się na zapas? Wyjaśnia psychodietetyk
Kobieta z telefonem
Bezsenność zaczyna się od myśli. Negatywny wpływ ruminacji na higienę snu
None
"Nie mówimy długie życie, bo długowieczność brzmi fajniej". Czy Polacy chcą żyć dłużej?
Naturalna przekąska na odchudzanie fot. Canva Pro
Orzechowa rewolucja w odchudzaniu. Wystarczy tylko tyle, by mocno podkręcić metabolizm
Suszone śliwki na jelita fot. Canva Pro
Ten domowy trik na wzdęcia to hit internetu. Działa jeszcze tego samego dnia
Wybór Redakcji
Dieta.Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: