Obserwuj nas na:
Dieta.Pacjenci.pl > Zdrowe żywienie > Unijne oznakowanie żywności w sklepach wprowadza w błąd. Polacy nie chcą się na nie zgodzić.
Piotr Cieciuch
Piotr Cieciuch 11.11.2023 17:15

Unijne oznakowanie żywności w sklepach wprowadza w błąd. Polacy nie chcą się na nie zgodzić.

Unijne oznakowanie żywności w sklepach wprowadza w błąd. Polacy nie chcą się na nie zgodzić.
Shutterstock.com, Canva.com

Nutri-Score jest systemem stworzonym, by ułatwić konsumentom wybór najzdrowszych produktów i funkcjonuje również na polskim rynku. Nadzoruje go Agencja ds. Zdrowia Publicznego zarządzana przez francuskie Ministerstwo Zdrowia, a korzysta z niego wielu dużych producentów i sieci hipermarketów. W teorii brzmi to świetnie. W praktyce jednak system budzi wiele kontrowersji i wprowadza konsumentów w błąd. Dlaczego?

Czym jest kod Nutri-Score?

Składa się z 5 liter, od A do E. Każdej z nich przyporządkowany jest inny kolor, którego zadaniem (a przynajmniej w teorii) jest poinformowanie konsumenta o wartości żywieniowej produktu. Kolory zaczynają się od ciemnozielonego i kończą na czerwonym. Jeśli produkt oznaczony jest literą A i kolorem zielonym, to jest to najwyższy poziom rekomendacji. Produkt najniższej jakości oznaczane są literą E i kolorem czerwonym.

System Nutri-Score miał szybko informować konsumentów o jakości składników zawartych w produkcie. Jednak odkąd zaczął funkcjonować, budzi wiele kontrowersji. Można usłyszeć coraz więcej głosów oburzenia od ekspertów ds żywienia i nie tylko – głosy krytyki dochodzą także ze strony towarzystw naukowych i organizacji zrzeszających producentów lokalnej żywności. Niezadowoleni są także pacjenci.

System wprowadzono równie na polski rynek. Z Nutri-Score korzystają największe firmy np. Nestle, Danone, sieci hipermarketów Carrfour, Kaufland i Auchan. Posiada poparcie Centrum Zdrowia Dziecka, Instytutu Matki i Dziecka i Polskiego Towarzystwa Dietetycznego.

Unijne oznakowanie żywności w sklepach wprowadza w błąd. Polacy nie chcą się na nie zgodzić.

Co jest nie tak z Nutri-Score?

Nutri-Score budzi wiele sprzeciwów. W social mediach widać coraz więcej przykładów publikowanych przez zaskoczonych konsumentów, co pokazuje jak w praktyce działa ten system. Okazuje się, że dziwactw Nutri-Score jest sporo – np. nieprzetworzone płatki owsiane mają to samo oznaczenie co zbożowe kulki o smaku czekoladowym, pizza Pepperoni na grubym cieście ma wysokie oznaczenie B. A jest tego więcej!

Nutri-Score wyliczany jest na 100 g/ml produktu. W niektórych przypadkach powoduje to, że produkty spożywane w dużych ilościach mogą być lepiej oceniane. Działa to w drugą stronę – produkty spożywane w mniejszych ilościach są oceniane gorzej.

Przykładem tego kuriozum jest wspomniana pizza z szynką i pieczarkami popularnej w Polsce marki. System przydzielił jej drugie najwyższe oznaczenie, choć cała pizza zawiera 3 g soli, co stanowi ponad połowę rekomendowanego spożycia soli i 8 g nasyconych kwasów tłuszczowych.

Ponadto Nutri Score nie uwzględnia stopnia przetworzenia żywności i niektórych składników np. kwasów Omega-3.

Przykłady można mnożyć. Co ciekawe, jednym z najbardziej poszkodowanych produktów spożywczych przez Nutri-Score jest witaminowa petarda, czyli łosoś – wiele produktów z łosia trafiło do niechlubnej kategorii D razem… ze słodyczami.

Wojna z system Nutri-Score trwa

Próby wstrzymania działania systemu Nutri-Score na polskim rynku trwają już ponad rok. Niestety, pomimo wielu dowodów, że promuje on głównie żywność wysoko przetworzoną, zawierającą sztuczne dodatki, która powinna być ograniczana w codziennej diecie, system wdrażany jest na naszym rynku bez problemów. Dzisiaj znajdziemy go na produktach spożywczych większości dobrze znanych sieci handlowych oraz w kampaniach promocyjnych międzynarodowych koncernów spożywczych". — mówi Anna Śliwińska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków

W moim przekonaniu system ten nie wspiera budowy prawidłowych postaw żywieniowych i nie pomaga w dokonywaniu zdrowszych wyborów. Takie działania nie pomogą naszym dzieciom żyć zdrowiej i nie uchronią nas przed dalszym rozwojem chorób dietozależnych” - dodaje ekspertka.

Czy system Nutri-Score zostanie wyparty? Jest to możliwe. Włochy, Rumunia, Cypr, Republika Czeska, Grecja, Węgry i Łotwa powiedziały mu już NIE.

***Chcesz podzielić się swoją historią na portalu Pacjenci.pl? Opisz ją dla nas i innych pacjentów. Możesz dołączyć swoje zdjęcie. A jeśli wolisz pozostać anonimowa lub anonimowy, zaznacz to :) Kontakt: [email protected]

Wybór Redakcji
Najlepsza woda z Biedronki.
Tę wodę z Biedronki dietetycy kupują całymi zgrzewkami. Ma idealny skład
włókniak
Przyczyny nawracających włókniaków. Dietetyk wskazuje główny problem
None
Czas w toalecie to barometr zdrowia. Ekspertka wyjaśnia, na co zwrócić uwagę
None
Już 40 proc. Polaków to alergicy. Prof. Piotr Dąbrowiecki ostrzega przed nietypowymi objawami
Nowe zalecenia dotyczące cholesterolu
Nowe normy cholesterolu LDL. Eksperci zaostrzają wytyczne
Skąd pochodzą ryby z Biedronki? S
Wyszło na jaw, skąd pochodzą ryby z Biedronki. Polacy zjadają tony
Wybór Redakcji
Dieta.Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: